Bayer Leverkusen vs Hoffenheim. Bramka widmo.

Gol Kiesslinga, którego nie było

Pamiętacie bramkę w Bundeslidze, którą strzelił Kiessling w meczu z Hoffenheim :)? Niezłe jaja, tak można określić tą sytuację. W najwyższej klasie rozgrywkowej, nie dość, że przerwana siatka, to jeszcze sędzia uznał gola. Hehe jak można było tego nie widzieć :)? Sędzia chyba potrzebuje okulary, choć nie wiem, czy akurat one pozwoliłyby na dopatrzenie się dziury w siatce, przez którą przeleciała piłka. Najlepsza jest reakcja Kiesslinga, który był pewny, że przeciwnicy zaczną grę od bramki. Czyli nie tylko w naszej ekstraklasie dzieją się cuda 🙂 Pewnie interesuje Was wynik końcowy tego spotkania. Podaję: 1:2 dla Leverkusen. I gdzie jest sprawiedliwość ;)?