Chaotyczny gol – Caen vs Stade de Reims.

Tak niewiele

Czasami naprawdę trzeba namęczyć się żeby strzelić gola. Alaeddine Yahia ledwo wcisnął futbolówkę wyprowadzając SM Caen na dwubramkowe prowadzenie. Biorąc pod uwagę oficjalny filmik Ligue 1 to chyba do tej pory nie wszyscy znają nazwisko strzelca z 30 minuty.

Zamieszanie jakby ktoś rzucił pieniądze na ulicę, a tu tylko piłka 🙂 . Czasami potrzeba tak niewiele, żeby zdobyć tak wiele. Trzeci gol Alaeddine Yahia (nie wiem jak to się odmienia) przesądził o zwycięstwie gospodarzy, ponieważ w 90% przypadków wiadomo kto wygrywa takie spotkanie.

Najlepsza jest heroiczna reakcja piłkarza Stade de Reims, który nawet złapał piłkę w ręce żeby ustrzec swój zespół przed stratą bramki. Hm myślał, że sędzia tego nie zauważy? Czasami po takiej interwencji następuje podwójna kara: czerwona kartka oraz rzut karny. Chociaż pamiętam czyn zdaje się Luisa Suareza, który w dogrywce ćwierćfinału Mistrzostw Świata w Niemczech obronił uderzenie rękami. Nastąpiła podwójna kara, ale karny nie został zamieniony na gola. Ostatecznie Urugwaj awansował dalej, więc czasami się opłaca 🙂