Diogo Figueiras pięknie zaskoczył bramkarza.

Najwyższa wartość

Sevilla pokonała Espanyol Barcelona 3:2, ale nie wynik wzbudził największe emocje. Diogo Figueiras strzelił tak pięknego gola, że aż komentator zwariował krzycząc coś z golazo 🙂 .

Odnoszę wrażenie, że Portugalczyk chciał po prostu wybić piłkę w celu powstrzymania kontry. Zamiast na aucie futbolówka wylądowała w siatce. Z tego wszystkiego wyszedł naprawdę przepiękny gol. Nieważne jaki był cel, ważne jaki jest efekt.

Najciekawsze jest to, że Diogo Figueiras doprowadził do wyrównania (1:1), czyli jego bramka miała duży wpływ na dalsze losy spotkania. Sevilla mogłaby nawet przegrać, gdyby Portugalczyk nie pokonał goalkeepera rywali wspaniałym uderzeniem. Nie dość, że uroda przednia to jeszcze najwyższa wartość.

Polecam Wam najładniejszego gola minionego weekendu. Ok, jeśli nie najładniejszy to chociaż fantastyczny 🙂