Eibar vs Levante – piękne gole w La Liga.

Wyjątkowy spektakl

7 kolejka La Ligi dostarczyła wielu emocji, a spotkanie Eibar vs Levante zostanie zapamiętane na wieki. Obie drużyny strzeliły po trzy gole, z czego dwie mogą kandydować co najmniej na bramki miesiąca. Jeśli ktoś z Was widział mecz Eibar vs Levante to z pewnością nie zapomni obejrzeć kolejne spotkania w Primera Division.

Najładniejsza bramka rywalizacji, a nawet sezonu (hehe nie boję się tego powiedzieć) stała się faktem w 70 minucie. Wtedy Saul Berjon fantastycznie uderzył futbolówkę pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Iruretę. Trzeba dodać, że Hiszpan po dośrodkowaniu kolegi strzelił z tak zwanej pierwszej piłki. Gol chyba nawet ładniejszy niż wykończenie Phila Jagielki sprzed tygodnia.

Myślicie, że 70 minuta zakończyła emocje w tym meczu? Nic bardziej mylnego. Dla Levante ukuł Casadesus, który zerwał pajęczynę w bramce Eibar. Równie świetne uderzenie co piłkarza gospodarzy, ale tym razem piłka znajdowała się na murawie. Co ciekawe bohaterem spotkania nie został błyskotliwy napastnik, tylko Włoch Federico Piovaccari, który wpisał się na listę strzelców w doliczonym czasie gry. Muszę przyznać, że były piłkarz Steauy Bukareszt wszystko wykonał perfekcyjnie i w mojej ocenie jego wyczyn także mógłby kandydować do gola kolejki.

Oj naprawdę dużo działo się na Ipurua Municipal Stadium. Nie zawsze wszystko można opisać słowami, dlatego lepiej będzie jak obejrzycie wyjątkowy spektakl sami 🙂