Faul Cristiano Ronaldo.

Cristiano Ronaldo Argentyna Portugalia mecz towarzyski

Przypadkowe uderzenie

To się nazywa prawdziwy cios karate. Cristiano Ronaldo powalił rywala w meczu towarzyskim Portugalia vs Argentyna. Tyle można zapamiętać z tego widowiska, ponieważ oprócz gola Guerreiro to nic więcej nie przykuło mojej uwagi. Piłkarze oszczędzali swoje siły na rozgrywki klubowe, co powinno być zrozumiałe.

Myślę, że Bruce Lee byłby zbudowany uderzeniem Cristiano Ronaldo. W końcu to w jego stylu jest zakończyć walkę jednym kopnięciem 🙂 . Tym razem nie chodziło o walkę, a raczej przypadkowy cios. Ronaldo chciał po prostu oddać strzał, ale na jego drodze stanął Biglia. Na szczęście Portugalczyk wie jak wygląda pierwsza pomoc w tego typu sytuacjach. Złapał za nogi i delikatnie zginał je w kierunku poszkodowanego. Trochę dziwnie to wyglądało…

Myślicie, że sprawdziłby się w karate? W mojej opinii taekwondo byłoby lepsze, ponieważ tam operują tylko nogami 🙂