Klops Neto w Lidze Włoskiej.

Komu dziękować za gola?

Fiorentina pewnie wygrała na wyjeździe z Ceseną w Lidze Włoskiej. Ogólnie mecz bez historii, ale klops Neto trochę urozmaicił to spotkanie. Technicznym bramkarzem to on raczej nie jest.

Sytuacja pozornie niegroźna. Savić zagrał bezpiecznie głową do Neto, a ten zamiast złapać piłkę postanowił przyjąć i ukraść trochę czasu Cesenie. Niestety zbyt duża pewność siebie zgubiła jego osobę. Ostatecznie piłkarze gospodarzy mogli cieszyć się z gola. Problem w tym, że nie wiedzieli komu dziękować za ulokowanie piłki w siatce. Neto czy Saviciowi :)?

Brazylijczyk będzie musiał trochę popracować nad przyjęciem. W sumie to przyda się Neto taka nauczka. Na drugi raz będzie lepiej skoncentrowany na pozornie łatwych sytuacjach.

W Serie A nie pierwszy raz zdarzył się klops bramkarza. Ostatnio Diego Lopez podobnie przepuścił piłkę obok nogi. Efekt był ten sam :) (od 1:30)