Leonardo Bonucci – nieudana cieszynka.

Nie zachował czujności

Bardzo ważnego gola dla losów wczorajszego spotkania z Milanem strzelił Leonardo Bonucci. Jego radość była tak wielka, że chciał przeskoczyć baner reklamowy.

Reprezentant Włoch nie poradził sobie z wysokością i przewrócił się. Hehe śmiesznie to wyglądało. Skoczkiem w wzwyż to on nigdy nie będzie, skoro upadł z powodu metrowej przeszkody. Dobrze, że zęby miał całe, bo trochę dziwnie wyglądałby podczas uśmiechu.

Leonardo Bonucci wyprowadził Juventus Turyn na prowadzenie, którego gospodarze nie oddali do końca meczu. AC Milan stacza się powoli na dno, nawet autorytet Filippo Inzaghiego nie pomaga. Chyba potrzebna będzie rewolucja w Mediolanie.

Widzicie nawet z cieszynką trzeba uważać, żeby nie stać się pośmiewiskiem kibiców. Bonucci nie zachował czujności i skończył radość upadkiem. Gorąco polecam celebrację Włocha :)