Lionel Messi i jego fantastyczna asysta.

Decydowały milimetry

O Lionelu Messim można mówić w nieskończoność. A to strzela piękne gole, a to pięknie asystuje. W Copa del Rey Argentyńczyk zanotował fantastyczną asystę. Naprawdę ręce same składały się do oklasków.

Owszem wynik na tablicy świetlnej widniał 3:0, co nie powinno ujmować jego asyście. Lionel Messi po natychmiastowym obrocie z piłką zagrał ją między czterech graczy wprost do Jordiego Alby. Kolega z Barcelony tylko dopełnił formalności pokonując bramkarza Elche, którym notabene był Przemysław Tytoń. Dla kibiców naszego goalkeepera – nic nie zawalił.

Coś fantastycznego, dawno nie widziałem takiej asysty (jeżeli w ogóle kiedyś). Jestem pod ogromnym wrażeniem tego co zrobił z piłką Messi. Jak on w ogóle zmieścił futbolówkę pomiędzy tylu obrońców? Przecież tam nie było miejsca, decydowały milimetry :) !!!

Tak na podsumowanie strzelił sobie jeszcze pięknego gola Neymar, a co jemu też się należy. Podbiegł i uderzył od poprzeczki. A co tam od niechcenia sobie strzelę bramkę – tak zapewne pomyślał Brazylijczyk. (asysta od 2:07, gol Neymara od 2:23)