Neymar chciał przechytrzyć bramkarza.

Myślenie Neymara

Piłkarz FC Barcelony był na tyle zdeterminowany żeby doprowadzić do remisu, że aż postanowił przechytrzyć bramkarza Realu Sociedad. Problemem okazała się reakcja sędziego, który słusznie odgwizdał przewinienie i ukarał Neymara żółtą kartką.

W chwili podrzutu piłki przez goalkeepera rywali Neymar przechwycił piłkę i swobodnie ulokował futbolówkę w bramce. W ogóle nie nie dotknął bramkarza, ale w przepisach jest wyraźnie napisane, że piłkarz nie może przeszkadzać „ręcznikowi” w chwili wykopu piłki z rąk (przynajmniej tak mi się wydaje). Kara słuszna, więc zachowanie Neymara można uznać za lekkomyślne.

Brazylijczyk na pewno widział podobne sytuacje na boisku piłkarskim oraz konsekwencje tego czynu. Pomimo tego zdecydował się na ten ruch. Chciał wszystkich przechytrzyć, tymczasem udowodnił, że nie błyszczy wybitną inteligencją, bądź jego emocje i wola walki zdominowały myślenie.

Nie będę zastanawiał się nad rozumowaniem Neymara. Całe zdarzenie powinniśmy zaliczyć do komicznych, więc i ja tak zrobię. Hehe nie szukajmy tutaj logiki :)