Pawełek blisko wpadki.

mariusz pawełek wpadka śląsk vs górnik łęczna

Dziurawe ręce

Mariusz Pawełek miał wczoraj sporo szczęścia w meczu Ekstraklasy. Łatwo poradził sobie ze strzałem Cernycha, ale kiedy podnosił piłkę to wydarzyło się coś dziwnego. Futbolówka wypadła z rąk i opuściła linię końcową.

Niewiele brakowało do kompromitującego gola. Gdyby Mariusz interweniował w świetle bramki to goście objęliby prowadzenie. Wszystko w przypuszczeniu, bo błąd bramkarza Śląska pozostał bez konsekwencji.

Hehe Pawełek musi zainwestować w lepszy klej albo rękawice. Może Super Glue będzie odpowiedni? Tylko, czy nie zostanie oskarżony o doping 🙂 . Raczej nie, bo Mariusz na pewno zdaje sobie sprawę z zastosowania kleju (chyba nie będzie tego jadł).

Bramkarz Śląska Wrocław uniknął kompromitującej wpadki, a jego zespół pokonał Górnika Łęczna 2:1 po golu w ostatniej minucie Sebastiana Mili. Szczęście sprzyja lepszym, tylko jakoś nie pasuje mi to określenie do Pawełka.

Polecam film: http://ekstraklasa.tv/bramki/slask-gornik-l-0-0-pawelek-blisko-kompromitujacej-wpadki/zf7qd