Richard Zajac podarował 3 punkty Lechii.

richard zajac maciej makuszewski

Wielbłąd bramkarza Podbeskidzia

Wczoraj odbyły się pierwsze mecze 2 kolejki Ekstraklasy. O 20:30 swój pojedynek rozpoczęła Lechia Gdańsk, która podejmowała Podbeskidzie Bielsko Biała. końcowy wynik 1:0 nie odzwierciedla przebiegu meczu. Swoją drogą nie będę pisał o grze drużyn, a skupię się przede wszystkim na bramce Macieja Makuszewskiego. Otóż wyczyn piłkarza Lechii Gdańsk wcale nie był najwyższych lotów, tak naprawdę to Richard Zajac sam sobie strzelił gola. Bramkarz Podbeskidzia chciał wybić piłkę, ale zamiast posłać ją za boisko to uderzył w głowę Maćka 🙂 . Hehe taka sytuacja zdarza się bardzo rzadko, pomimo tego faktu nie jestem zaskoczony, że akurat w Polskiej Ekstraklasie doświadczyliśmy tej gafy. Dlaczego? W końcu częściej możemy spotkać się z błędami na najniższym poziomie, który reprezentuje nasza liga, niż w rozgrywkach z najlepszymi piłkarzami na świecie w roli głównej. Pozostaje nam tylko śmiech i nadzieja, że kiedyś Ekstraklasa będzie w czołowej dziesiątce lig w Europie 🙂

Polecam film: http://ekstraklasa.tv/bramki/lechia-podbeskidzie-1-0-kuriozalny-gol-po-bledzie-zajaca/ksxhd