Samobój Johna Boye ustawił mecz Ghana vs Portugalia.

Talent do bramek samobójczych

Wczoraj odbyły się ostatnie mecze fazy grupowej Mistrzostw Świata w Brazylii. Duże szanse na awans do kolejnej rundy miała Ghana, która musiała jedynie pokonać rywala z półwyspu Iberyjskiego. Niestety gol samobójczy Johna Boye pokrzyżował plany Czarnych Gwiazd i pomimo zdobycia wyrównującej bramki w drugiej połowie spotkania to odpadli z rozgrywek. Samobój Johna Boye negatywnie wpłynął na losy pojedynku i do dzisiaj zastanawiam się, jak można w taki sposób strzelić gola do własnej bramki. Uderzył on tak niefortunnie, że piłka odbiła się od poprzeczki, następnie od słupka i wpadła do siatki. Hehe jakby chciał powtórzyć ten wyczyn, to z pewnością jego próby byłyby dalekie od ideału. Najciekawszy jest fakt, że John Boye drugi raz próbował zaskoczyć swojego bramkarza, ale tym razem piłka minęła bramkę. Chyba piłkarz Ghany posiada szczególny dar wykańczania akcji swoich przeciwników 😉 . Jeśli chcecie dokonać sabotażu w swojej drużynie to musicie posiadać Johna w swoich szeregach. Jego usługi z pewnością przydałyby się w czasach największej korupcji w polskiej piłce nożnej, kiedy sztuką było pokonać własnego bramkarza bez większych podejrzeń opinii publicznej 🙂 . Polecam gola samobójczego niezwykłej urody.