Sędzia nie zauważył ręki w LM.

Jak słup soli

Athletic Bilbao co prawda zdobył trzy punkty, ale Szachtarowi należał się rzut karny w końcówce meczu UEFA Champions League. Sędzia nie dopatrzył się ręki u dwóch piłkarzy gości. Może pierwsza interwencja wydaje się dyskusyjna, ale obrona Balenziagi na pewno nie była zgodna z przepisami.

Strzał Marlosa wymaga dogłębnej analizy. Zresztą co tu analizować. Balenziaga zatrzymał uderzenie ręką, zachował się jak wysokiej klasy bramkarz odbijając piłkę na rzut rożny. Wszyscy gracze Szachtara Donieck rzucili się do sędziego „bramkowego”, ale jego reakcja była niezrozumiała. Stał jak słup soli nie przejmując się protestami gospodarzy. Najlepsze jest postępowanie sędziego głównego, który zamiast odgwizdać karnego postanowił ukarać Stepanenkę żółtą kartką (za protesty).

Widzicie nawet w elitarnej Lidze Mistrzów sędziowie popełniają koszmarne gafy. Jeśli nie ma to wpływu na wynik spotkania to pół biedy, ale co w sytuacji wypaczenia końcowego rezultatu? Mnie ogarnęłaby frustracja, hehe kto wie, czy nie zasadziłbym kopa „bramkowemu” :) (od 0:40)