Strata piłki Curtisa Daviesa.

Pierwsza minuta

Święta, święta i po świętach. Dzisiaj wracamy do „szarej rzeczywistości”, ale Premiership już wczoraj zaczęła najtrudniejszy okres w sezonie. Wczoraj wygrali faworyci, więc obyło się bez niespodzianek.

Przeglądając skróty natrafiłem na jedną ciekawą sytuację. Curtis Davies chciał bezpiecznie zagrać piłkę do własnego bramkarza. Niestety dla niego futbolówka nie doleciała do odbiorcy i musiał ratować się „zastawką”. Ostatecznie piłkarz Sunderlandu wykorzystał swoją szansę wyprowadzając zespół na prowadzenie. Warto zaznaczyć, że wszystko wydarzyło się w pierwszej minucie spotkania 🙂 .

Błąd kosztowny, ale Curtis Davies powinien szybko zapomnieć o feralnym meczu. Jego Hull City pokonało Sunderland 3:1, więc nikt nie będzie pamiętał o gafie z pierwszej minuty.

Widzicie jednak zawsze coś się dzieje w futbolu, więc nigdy nie będziecie się nudzić 🙂